![]() |
Kanonizacja Faustyny Kowalskiej |
Papież Jan Paweł II ogłosił świętą s. Marię Faustynę Kowalską, orędowniczkę miłosierdzia Bożego. Podczas ceremonii rozpoczynającej Mszę św. Papież wypowiedział uroczystą formułę kanonizacyjną, poprzedzoną litanią do Wszystkich Świętych.
Ozdobny relikwiarz zawierający doczesne szczątki nowej świętej wręczyła Papieżowi przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Bożego. Decyzją wikariusza generalnego diecezji rzymskiej, kard. Camillo Ruiniego, po uroczystości kanonizacyjnej relikwiarz ten zostanie przeniesiony do położonego w pobliżu Watykanu kościoła Świętego Ducha, gdzie w sposób szczególny czczona jest św. Faustyna. Kard. Ruini postanowił też, że przez cały tydzień relikwie św. Faustyny będą wystawione do adoracji w tym kościele, a wierni, którzy go nawiedzą i oddadzą cześć świętej, będą mogli uzyskać odpust zupełny.
Przed ośmiu laty z inicjatywy papieża Jana Pawła II utworzone zostało w tym kościele centrum Duchowości Bożego Miłosierdzia. Rektor kościoła Świętego Ducha, ks. Józef Bart, jest jednym z koncelebransów Mszy św. sprawowanej przez Papieża. Według informacji ks. Barta, w sanktuarium przechowywany jest sześciotomowy już rejestr łask otrzymanych przez różne osoby za wstawiennictwem błogosławionej Faustyny
Kanonizacja s. Faustyny ma szczególną wymowę, powiedział papież Jan Paweł II w homilii podczas Mszy św. 30 kwietnia, w czasie której kanonizował siostrę Faustynę Kowalską. Ojciec Święty podkreślił, że poprzez tę kanonizację pragnie przekazać orędzie Bożego Miłosierdzia nowemu tysiącleciu. "Przekazuję je wszystkim ludziom, aby uczyli się coraz pełniej poznawać prawdziwe oblicze Boga i prawdziwe oblicze człowieka" - powiedział Papież podkreślając, że miłość Boga i miłość człowieka są nierozłączne.
Miarą i kryterium miłości jest wypełnianie przykazań, mówił Papież. Dodał, że nie jest łatwo miłować miłością głęboką, która polega na autentycznym składaniu darów z siebie. "Tej miłości można nauczyć się jedynie wnikając w tajemnicę miłości Boga, wpatrując się w Niego; jednocząc się z Jego ojcowskim sercem, stajemy się zdolni patrzeć na braci nowymi oczyma, w postawie bezinteresowności, solidarności, hojności i przebaczenia. W tym wszystkim jest właśnie miłosierdzie" , powiedział Jan Paweł II.
Współczesną ludzkość powinna inspirować miłość, aby móc stawiać czoło kryzysowi sensu życia, podjąć wyzwania związane z różnorakimi potrzebami, a przede wszystkim, by mogła wypełnić obowiązek ochrony każdej ludzkiej osoby. W ten sposób orędzie o miłosierdziu Bożym stanie się również orędziem o niepowtarzalnej godności każdego człowieka.
Nawiązując do osoby nowej świętej, Papież podkreślił, że ukryta w klasztorze w Łagiewnikach w Krakowie s. Faustyna uczyniła ze swego życia pieśń pochwalną na cześć miłosierdzia, głosząc je ludziom na całym świecie.
Nową świętą Papież nazwał "darem Bożym dla naszych czasów, darem ziemi polskiej dla całego Kościoła" . "Wyjednaj nam, byśmy pojęli głębię Bożego miłosierdzia" - modlił się Papież prosząc, by św. Faustyna pomogła nam doświadczyć miłosierdzia i świadczyć o nim pośród ludzi. "Niech Twoje przesłanie światła i nadziei rozprzestrzenia się po całym świecie, nakłania wszystkich grzeszników do nawrócenia, łagodzi rywalizację i nienawiść, nakłania ludzi i narody do praktykowania braterstwa" - powiedział Papież podkreślając, że "i my dziś, wpatrzeni w oblicze zmartwychwstałego Chrystusa czynimy naszą modlitwę ufnego zawierzenia i z niewzruszoną nadzieją wypowiadamy Jezu ufam Tobie! " .
ts (KAI) ck
Gaude Mater Poloniae, Raduj się Polsko, radujcie się siostry Matki Bożej Miłosierdzia z wyniesienia do chwały świętych naszej drogiej siostry Faustyny, powiedział Papież na zakończenie Mszy św. 30 kwietnia w Watykanie, podczas której kanonizował siostrę Marię Faustynę Kowalską.
Papież podkreślił, że przesłanie Bożego miłosierdzia i obraz Jezusa miłosiernego, poprzez który przemawia dziś do nas s. Faustyna, stanowi "wyraz ducha Wielkiego Jubileuszu, radośnie i owocnie przeżywanego w całym Kościele" .
"Każdemu życzę z serca, aby mógł doświadczyć tego, o czym pewnego dnia Matka Boża zapewniła św. Faustynę: "Ja jestem nie tylko królową pokoju, ale również Matką Miłosierdzia i twoją Matką" " - powiedział Ojciec Święty.
Jan Paweł II życzył wiernym, by wstawiennictwo św. Faustyny "przyniosło liczne owoce skruchy i przebaczenia oraz odnowy duchowego entuzjazmu" Kościołom w ich krajach. "Oby myśl o miłosiernej dobroci Boga wlała do waszych serc nowe siły, które zaowocują zaangażowaniem na rzecz wiary i chrześcijańskiej solidarności" , powiedział Papież.
Zwracając się do licznie przybyłych na kanonizację pielgrzymów z Polski Papież powierzył ich wstawiennictwu św. siostry Faustyny w nowym tysiącleciu. "Jej orędzie o łaskawej miłości Boga, który pochyla się nad każdą ludzką biedą, niech będzie dla każdego niewyczerpanym źródłem nadziei i wezwaniem do czynnego okazywania miłosierdzia braciom" , powiedział Papież.
Ojciec Święty przekazał też pozdrowienie Księdzu Prymasowi, arcybiskupowi gnieźnieńskiemu i rodakom zgromadzonym na uroczystościach św. Wojciecha w Gnieźnie.
Na zakończenie Mszy św. Jan Paweł II wraz z zebranymi na Placu św. Piotra wiernymi odmówił modlitwę maryjną Regina Caeli.
Opis uroczystości kanonizacyjnej
Papież Jan Paweł II ogłosił dziś świętą s. Marię Faustynę Kowalską, orędowniczkę Miłosierdzia Bożego. Po raz pierwszy w historii - dzięki specjalnemu telemostowi - uroczystości kanonizacyjne były sprawowane równolegle w Rzymie i Krakowie. W rzymskich uroczystościach uczestniczyło ok. 150 tys. pielgrzymów w tym ponad 35 tys. z Polski. Byli też obecni liczni czciciele Miłosierdzia Bożego z USA, Meksyku, Argentyny, a nawet z Filipin. W krakowskich Łagiewnikach - pomimo ogromnego skwaru - uczestniczyło ponad 70 tys. wiernych. Wielu z nich przez całą poprzedzającą noc modliło się przy grobie świętej.
Kanonizacja s. Faustyny ma szczególną wymowę, powiedział Papież. Podkreślił, że poprzez tę kanonizację pragnie przekazać orędzie Bożego Miłosierdzia nowemu tysiącleciu. "Przekazuję je wszystkim ludziom, aby uczyli się coraz pełniej poznawać prawdziwe oblicze Boga i prawdziwe oblicze człowieka" - dodał, podkreślając, że miłość Boga i miłość człowieka są nierozłączne.
Na początku Mszy na Placu św. Piotra ozdobny relikwiarz zawierający doczesne szczątki nowej świętej wręczyła Papieżowi przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Bożego. Sylwetkę nowej świętej przedstawił prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, abp Jose Saraiva Martins. Następnie Ojciec Święty odmówił uroczystą formułę kanonizacyjną.
W trakcie odsłaniania wizerunku nowej świętej - co przewiduje liturgia kanonizacji - zarówno w Rzymie jak i w Łagiewnikach zapanowały entuzjazm i radość. Na telebimie w Rzymie widać było morze chorągiewek powiewających nad tłumem w Łagiewnikach, dochodziły śpiewy: "Alleluja! Dziękujemy Ci, Ojcze Święty!" .
"Raduję się dziś niezmiernie mogąc zaoferować całemu Kościołowi Boży dar na miarę naszych czasów: życie i świadectwo siostry Faustyny Kowalskiej" - mówił Jan Paweł II w homilii. "Z Bożej Opatrzności życie tej pokornej polskiej córki zostało całkowicie złączone z historią XX wieku, wieku, który dopiero co się zakończył" - dodał.
"Miarą i kryterium miłości jest wypełnianie przykazań" - kontynuował Papież. Dodał, że nie jest łatwo miłować miłością głęboką, która polega na autentycznym składaniu darów z siebie. "Tej miłości można nauczyć się jedynie wnikając w tajemnicę miłości Boga, wpatrując się w Niego; jednocząc się z Jego ojcowskim sercem, stajemy się zdolni patrzeć na braci nowymi oczyma, w postawie bezinteresowności, solidarności, hojności i przebaczenia. W tym wszystkim jest właśnie miłosierdzie" .
Współczesną ludzkość powinna inspirować miłość - dodał Ojciec Święty - aby móc stawiać czoło kryzysowi sensu życia, podjąć wyzwania związane z różnorakimi potrzebami, a przede wszystkim, by mogła wypełnić obowiązek ochrony każdej ludzkiej osoby. "W ten sposób orędzie o Miłosierdziu Bożym stanie się również orędziem o niepowtarzalnej godności każdego człowieka" - stwierdził.
Nawiązując do osoby nowej świętej, Papież podkreślił, że ukryta w klasztorze w Łagiewnikach w Krakowie s. Faustyna uczyniła ze swego życia pieśń pochwalną na cześć miłosierdzia, głosząc je ludziom na całym świecie. "Ludzkość nie zazna pokoju, jeśli z ufnością nie zbliży się do Bożego miłosierdzia" - oświadczył Papież. Poprzez dzieje życia polskiej zakonnicy przesłanie to na zawsze złączone zostało z wiekiem XX, ostatnim stuleciem drugiego milenium, stanowiącym pomost ku nowemu tysiącleciu - dodał.
Ojciec Święty podkreślił ponadto ekumeniczny wymiar orędzia o Bożym Miłosierdziu. "W miarę tego, jak ludzkość będzie wnikać w tajemnicę tego miłosiernego spojrzenia, ideał, o jakim słyszeliśmy w dzisiejszym pierwszym czytaniu, będzie jawił się jako możliwy do spełnienia: Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących " - oświadczył Papież.
Nową świętą Papież nazwał także "darem Bożym dla naszych czasów, darem ziemi polskiej dla całego Kościoła" . "Wyjednaj nam, byśmy pojęli głębię Bożego miłosierdzia" - modlił się Papież prosząc, by św. Faustyna pomogła nam doświadczyć miłosierdzia i świadczyć o nim pośród ludzi. "Niech Twoje przesłanie światła i nadziei rozprzestrzenia się po całym świecie, nakłania wszystkich grzeszników do nawrócenia, łagodzi rywalizację i nienawiść, nakłania ludzi i narody do praktykowania braterstwa" - powiedział.
Na zakończenie swego kazania Papież ogłosił, że każda pierwsza niedziela po Wielkiejnocy będzie w całym Kościele obchodzona jako Niedziela Miłosierdzia Bożego. Na zakończenie Mszy Jan Paweł II mówił: "Każdemu życzę z serca, aby mógł doświadczyć tego, o czym pewnego dnia Matka Boża zapewniła św. Faustynę: Ja jestem nie tylko Królową Pokoju, ale również Matką Miłosierdzia i twoją Matką " . Jan Paweł II życzył także wiernym, by wstawiennictwo św. Faustyny "przyniosło liczne owoce skruchy i przebaczenia oraz odnowy duchowego entuzjazmu" Kościołom w ich krajach. "Oby myśl o miłosiernej dobroci Boga wlała do waszych serc nowe siły, które zaowocują zaangażowaniem na rzecz wiary i chrześcijańskiej solidarności" , powiedział Papież.
Na zakończenie, po Komunii, bp Kazimierz Nycz - dzięki telemostowi łączącemu Rzym i Kraków - podziękował Ojcu Świętemu za kanonizację s. Faustyny Kowalskiej. "Ojcze Święty, przyjmij z Krakowa nasze Bóg zapłać !" - powiedział krakowski biskup pomocniczy. Wierni zgromadzeni w Watykanie usłyszeli i ujrzeli na ekranie owację radości z krakowskich Łagiewnik: burzę oklasków, okrzyki "Alleluja" oraz spontaniczny śpiew: "Polska kocha Cię! Polska pozdrawia Cię! Polska dziękuje Ci" .
Wyraźnie wzruszony Papież pozdrowił pielgrzymów zgromadzonych w Łagiewnikach. "Opatrzność Boża - powiedział - związała życie św. Faustyny z Wilnem, Warszawą, Płockiem i Krakowem: polecam Bogu wszystkich mieszkańców tych miast" . Następnie Ojciec Święty powierzył Miłosierdziu Bożemu wszystkich rodaków oraz czcicieli miłosierdzia Bożego ze wszystkich stron świata. Słowa te wywołały kolejną owację w Łagiewnikach.
Ojciec Święty przekazał też pozdrowienie Księdzu Prymasowi, arcybiskupowi gnieźnieńskiemu i rodakom zgromadzonym w tym samym dniu na uroczystościach św. Wojciecha w Gnieźnie.
Specjalne pozdrowienie skierował Ojciec Święty do premiera Jerzego Buzka oraz delegacji "Solidarności" uczestniczącej w kanonizacji w Rzymie. W Łagiewnikach z kolei obecny był Marian Krzaklewski.
Na zakończenie Mszy św. Jan Paweł II wraz z zebranymi na Placu św. Piotra wiernymi odmówił modlitwę maryjną Regina Caeli.
Wraz z Papieżem Mszę św. kanonizacyjną sprawowało 47 koncelebransów, w tym 27 Polaków. Byli wśród nich kardynałowie Franciszek Macharski i Andrzej Maria Deskur; arcybiskupi Zenon Grocholewski, Kazimierz Majdański, Władysław Ziółek, Juliusz Paetz, Tadeusz Gocłowski, Stanisław Nowak, Damian Zimoń; biskupi Zbigniew Kraszewski, Roman Andrzejewski, Roman A. Marcinkowski, Tadeusz Pieronek, Stanisław Ryłko, Ireneusz Pękalski i Stanisław Gębicki.
Obecny był także ksiądz Ronald Pytel z Baltimore w USA, kapłan polskiego pochodzenia, uzdrowiony w 1995 roku dzięki wstawiennictwu błogosławionej siostry Faustyny Kowalskiej.
Decyzją wikariusza generalnego diecezji rzymskiej, kard. Camillo Ruiniego, po uroczystości kanonizacyjnej relikwiarz z doczesnymi szczątkami s. Faustyny zostanie przeniesiony do położonego w pobliżu Watykanu kościoła Świętego Ducha, gdzie w sposób szczególny czczona jest św. Faustyna. Kard. Ruini postanowił też, że przez cały tydzień relikwie św. Faustyny będą wystawione do adoracji w tym kościele, a wierni, którzy go nawiedzą i oddadzą cześć świętej, będą mogli uzyskać odpust zupełny. Przed ośmiu laty z inicjatywy papieża Jana Pawła II utworzone zostało w tym kościele centrum Duchowości Bożego Miłosierdzia. Rektor kościoła Świętego Ducha, ks. Józef Bart, jest jednym z koncelebransów Mszy św. sprawowanej przez Papieża. Według informacji ks. Barta, w sanktuarium przechowywany jest sześciotomowy już rejestr łask otrzymanych przez różne osoby za wstawiennictwem błogosławionej Faustyny.
ts, md, mp (KAI) ck
"Dziękujcie Panu bo jest dobry, bo łaska Jego trwa na wieki" (Ps 118,1), te słowa wyśpiewuje Kościół w oktawie świąt Zmartwychwstania Pańskiego, jakby przenosząc słowa Chrystusa na słowa psalmu; słowa Chrystusa zmartwychwstałego, który w Wieczerniku przynosi wielkie orędzie o miłosierdziu Bożym i powierza je apostołom: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam...Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" (J 20, 21-23).
Przed wypowiedzeniem tych słów Jezus pokazał przebite dłonie i bok. Wskazał na rany męki, a przede wszystkim ranę serca - źródła, z którego wypływa strumień miłosierdzia dla ludzkości.
Siostra Faustyna Kowalska, błogosławiona, którą od dziś wzywać będziemy jako świętą, ujrzała wychodzące z tego serca dwa promienie światła, oświetlające cały świat. "Dwa promienie - wyjaśnił jej sam Jezus - oznaczają krew i wodę" ( Dzienniczek ).
Poprzez ukrzyżowane serce Chrystusa Boże miłosierdzie dosięga ludzi. "Córko moja, powiedz, że jestem miłością i to uosobieniem miłości" (tamże), zażądał Jezus od siostry Faustyny. To miłosierdzie Chrystus rozlewa na ludzkość, zsyła ją z Ducha, który w łonie Trójcy Przenajświętszej jest uosobieniem miłości. Czyż bowiem miłosierdzie nie jest "drugim imieniem" miłości (por. Dives in misericordia, 7 ), w jej najgłębszym i najczulszym aspekcie; miłości w jej postawie brania na siebie wszelkich potrzeb, a przede wszystkim w jej niezmiernej zdolności udzielania przebaczenia?
Doprawdy, raduję się dziś niezmiernie mogąc zaoferować całemu Kościołowi Boży dar na miarę naszych czasów: życie i świadectwo siostry Faustyny Kowalskiej. Z Bożej Opatrzności życie tej pokornej polskiej córki zostało całkowicie złączone z historią XX wieku, wieku, który dopiero co się zakończył. To właśnie w okresie pomiędzy pierwszą a drugą wojną światową Chrystus powierzył jej swe przesłanie miłosierdzia. Ci, którzy pamiętają, którzy byli świadkami i uczestnikami wydarzeń tamtych lat oraz niezmiernych cierpień, jakie przyniosły one milionom ludzi, dobrze wiedzą, jak bardzo takie przesłanie miłosierdzia było potrzebne.
Jezus mówi do siostry Faustyny: "Ludzkość nie zazna pokoju, jeśli z ufnością nie zbliży się do Bożego miłosierdzia" (tamże). Poprzez dzieje życia polskiej zakonnicy przesłanie to na zawsze złączone zostało z wiekiem XX, ostatnim stuleciem drugiego milenium, stanowiącym pomost ku nowemu tysiącleciu. Nie jest to nowe przesłanie, ale można je traktować jako dar szczególnego oświecenia, które pomaga nam jeszcze intensywniej przeżywać Ewangelię paschalną, aby zaproponować ją jak promień słońca mężczyznom i kobietom naszych czasów.
Istotną rzeczą jest więc, byśmy w całości przyjęli przesłanie płynące ze Słowa Bożego tej drugiej niedzieli wielkanocnej, która od tej chwili w całym Kościele zwać się będzie Niedzielą Bożego Miłosierdzia. Poprzez różne czytania liturgia stara się nam nakreślić drogę miłosierdzia, które odnawiając nasz osobisty stosunek do Boga, wzbudza także pomiędzy ludźmi nowe uczucia braterskiej solidarności. Chrystus nauczył nas, że człowiek nie tylko otrzymuje i doświadcza Bożego miłosierdzia, ale jest też "wezwany, by czynić miłosierdzie" w stosunku do innych. "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią" ( Mt 5,7, Dives in misericordia, 14 ). To On ukazał nam również rozliczne drogi miłosierdzia, które nie tylko wybacza winy, ale też wychodzi naprzeciw wszelkiej ludzkiej biedzie, materialnej i duchowej. Jego przesłanie miłosierdzia nadal dociera do nas poprzez gest Jego rąk wyciągniętych ku temu, który cierpi. Takim właśnie widziała Go i takim głosiła ludziom wszystkich kontynentów siostra Faustyna, która ukryta w swym klasztorze na Łagiewnikach w Krakowie uczyniła ze swego życia pieśń pochwalną na cześć miłosierdzia: "Misericordias Domini in aeternum cantabo". (Na wieki będę głosił łaski Pana).
Kanonizacja siostry Faustyny ma szczególną wymowę. Poprzez tę kanonizację pragnę dziś przekazać orędzie miłosierdzia nowemu tysiącleciu. Przekazuję je wszystkim ludziom, aby uczyli się coraz pełniej poznawać prawdziwe oblicze Boga i prawdziwe oblicze człowieka.
Miłość Boga i miłość człowieka są bowiem nierozłączne, jak przypomina pierwszy List św. Jana: "Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania" (5, 2). W takich słowach Apostoł wyraża prawdę o miłości, wskazując, że jej miarą i kryterium jest wypełnianie przykazań.
Nie jest łatwo miłować miłością głęboką, która polega na autentycznym składaniu daru z siebie. Tej miłości można nauczyć się jedynie wnikając w tajemnicę miłości Boga. Wpatrując się w Niego, jednocząc się z Jego ojcowskim sercem, stajemy się zdolni patrzeć na braci nowymi oczyma, w postawie bezinteresowności i solidarności, hojności i przebaczenia. Tym wszystkim jest właśnie miłosierdzie!
W miarę tego, jak ludzkość będzie wnikać w tajemnicę tego miłosiernego spojrzenia, ideał, o jakim słyszeliśmy w dzisiejszym pierwszym czytaniu, będzie jawił się jako możliwy do spełnienia: "Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne" (Dz 4,32). Tak oto miłosierdzie nadawało formę ludzkim odniesieniom, życiu wspólnoty, wyznaczało zasady podziału dóbr. Z niego wypływały uczynki miłosierdzia co do ciała i co do ducha. Tak oto miłosierdzie przybrało konkretny kształt stawania się bliźnim dla najbardziej potrzebujących braci.
Siostra Faustyna Kowalska napisała w swoim Dzienniczku : "Odczuwam tak straszny ból, kiedy patrzę na cierpienia bliźnich; odbijają się w sercu moim wszystkie cierpienia bliźnich, ich udręczenia noszę w sercu swoim, tak, że mnie to nawet fizycznie wyniszcza. Pragnęłabym, aby wszystkie bóle na mnie spadły, by ulżyć bliźnim" ( Dzienniczek , 1039). Oto do jakiego stopnia współodczuwania prowadzi miłość, kiedy mierzona jest miarą miłości Boga!
Ta miłość powinna inspirować współczesnego człowieka, współczesną ludzkość, aby mogła stawić czoło kryzysowi sensu życia, podjąć wyzwania związane z różnorakimi potrzebami, a przede wszystkim, by mogła wypełnić obowiązek obrony godności każdej ludzkiej osoby. W ten sposób orędzie o miłosierdziu Bożym stanie się pośrednio również orędziem o niepowtarzalnej godności, wartości każdego człowieka. W oczach Bożych każda osoba jest cenna, za każdego Chrystus oddał swoje życie, każdemu Ojciec daje swego Ducha i czyni go bliskim sobie.
To pocieszające przesłanie kierowane jest przede wszystkim do tego, kto poddawany jest szczególnie ciężkim doświadczeniom, lub jest przygnieciony ciężarem popełnionych grzechów; kto utracił sens życia popadając w depresję. Jemu właśnie Chrystus ukazuje miłosierne oblicze. Do niego kierują się ożywcze strumienie Jezusowego serca umacniające nadzieję.
Jak wiele dusz uzyskało pocieszenie wypowiadając słowa "Jezu ufam Tobie!" . Jest to inwokacja, którą Opatrzność poleciła nam za pośrednictwem siostry Faustyny. Ten krótki akt oddania się Jezusowi sprawi, że pierzchną najcięższe chmury i przedziera się promień światłą w życiu każdego człowieka: "Jezu ufam Tobie!" .
"Na wieki będę głosił łaski Pana" (Ps 88 /89,2). My też, Kościół pielgrzymujący, dołączamy nasze głosy do głosu najświętszej Maryi Panny, Matki Miłosierdzia, do głosu tej nowej świętej, która w niebieskim Jeruzalem wyśpiewuje wraz ze wszystkimi przyjaciółmi Boga jego miłosierdzie.
A Ty, Faustyno, darze Boży dla naszych czasów, darze ziemi polskiej dla całego Kościoła, wyjednaj nam, abyśmy pojęli głębię Bożego miłosierdzia. Pomóż nam żywo jego doświadczyć i świadczyć o nim pośród ludzi. Niech Twoje przesłanie światła i nadziei rozprzestrzenia się po całym świecie, nakłania grzeszników do nawrócenia, łagodzi rywalizację i nienawiść, otwiera ludzi i narody na praktykowania braterstwa. I my dziś, wpatrzeni w oblicze zmartwychwstałego Chrystusa czynimy naszą modlitwę ufnego zawierzenia i z niewzruszoną nadzieją wypowiadamy "Jezu ufam Tobie!" .
oprac. Teresa Sotowska (KAI) ck
Parafia Katedralna Rzeszów 2000