Gazetka parafialna

RYCERZE KOLUMBA W służbie jednemu - w służbie wszystkim

Zakon Rycerzy Kolumba to najliczniejsza na świecie organizacja katolików świeckich. Zrzesza ponad 2 mln katolików na całym świecie. Powstał w 1882 roku. Założycielem Zakonu był skromny wikariusz parafialnego kościoła pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny w New Haven w stanie Connecticut  ks. Michael McGivney . Był on świadom poważnych problemów, z jakimi borykali się zarówno katolicy jak i Kościół w drugiej połowie XIX wieku: antykatolicyzm, uprzedzenia etniczne, niesprawiedliwe zatrudnienie, brak ustalonej pozycji społecznej oraz częsta utrata żywiciela rodziny. Aby rozwiązać te problemy ks. McGivney opracował koncepcję świeckiego zakonu katolickich mężczyzn, którzy połączyliby wysiłki w celu świadczenia wzajemnej pomocy w przypadku choroby lub śmierci umacniania siebie i innych w wierze, zacieśniania więzi rodzinnych, służenia Kościołowi i społeczności poprzez pomoc najbardziej potrzebującym.

Członkowie zakonu mianowali się Rycerzami Kolumba. Słowo „rycerze" miało na celu podkreślenie rycerskich ideałów miłosierdzia i służby, zarówno na rzecz Kościoła jak i państwa. Postać Kolumba miała przypominać, że katolicy od samego początku byli podstawą rozwoju i rozkwitu Ameryki.

Dzisiaj Rycerze Kolumba kontynuują idee ks. Michaela McGivney. To prężna organizacja, która wypowiada się w obronie wartości religijnych i moralnych oraz przeciwko lękom i obojętności.

Doktrynami Zakonu są:

  • Miłosierdzie – staramy się ulżyć losowi tych, którzy doświadczyli w życiu mniej szczęścia.
  • Jedność – w jedności jest siła, poprzez którą wypowiadamy  się otwarcie w obronie tych wartości moralnych, które głosi Kościół katolicki, ale które odrzuca współczesna kultura.
  • Braterstwo- wspieramy się wzajemnie jak bracia w różnych sytuacjach. Poprzez braterstwo uczymy  się, jak stać się lepszym człowiekiem, lepszym mężem i lepszym ojcem.
  • Patriotyzm – rycerze są dumni z własnego kraju, to świadkowie oddania Bogu i Ojczyźnie.

Od marca 2006 roku, na życzenia Papieża Jana Pawła II, Rycerze Kolumba rozpoczęli działalność w Polsce. Są już obecni w 72 parafiach w liczbie  prawie 4 tys.

Członkostwo w Zakonie Rycerzy Kolumba stoi otworem dla każdego mężczyzny, katolika żyjącego w zgodzie z nakazami Stolicy Apostolskiej, który ukończył 18 lat. Musi on być

praktykującym katolikiem żyjącym zgodnie z Bożym i Kościelnymi Przykazaniami.

Jako Rycerz możesz zmienić świat poprzez niezachwianą wiarę i niesłabnące więzi braterskie. Nie zakopuj swojego talentu. Prowadzimy działalność w różnych dziedzinach naszego życia. Na pewno będziesz przydatny. Czynić miłosierdzie, dążyć do jedności i być razem połączonym w braterstwie jest naszą powinnością. Jak kiedyś odpowiesz Bogu, gdy przyjdzie zdać sprawę z włodarstwa swego?.

Zachęcam już dziś do wstąpienia w szeregi naszego Zakonu.

Brat Józef Bąk

O lenistwie duchowym – św. bp Józef Sebastian Pelczar cd.

Gdy świat lub ciało odwodzi cię od Boga, pomyśl: rozkosz trwa na chwilę, a męka na wieki. Gdy Bóg żąda jakiej ofiary, pomyśl znowu: męka trwa na chwilę, a rozkosz na wieki. Przed każdą sprawą zadaj sobie pytanie: Co mi to pomoże do wieczności? Jaki jest związek tej sprawy z Bogiem? Walcz przy tym z pożądliwościami ciała i ponętami świata, trzymaj się mocno Serca Zbawiciela i przystępuj często do sakramentów świętych, abyś nie popadł w ohydną niewolę grzechu. Wreszcie nie lekceważ najmniejszego rozkazu twojego Pana i Stwórcy, a w ten sposób przestaniesz być leniwym sługą.

Są też słudzy, którzy z początku służą Bogu ochotnie i wiernie, lecz potem leniwieją i opuszczają się, a nawet w małych rzeczach odmawiają Panu Bogu posłuszeństwa. Lenistwo tego rodzaju, zwane inaczej oziębłością, spotyka się u dusz pobożnych, u kapłanów i u osób zakonnych, a jest ono główną przeszkodą życia duchowego.

Poznajmy najpierw jego cechy. Jak woda letnia zajmuje pośrednie miejsce między gorącą i zimną, tak dusza oziębła nie stara się być doskonała, bo to wymaga zaparcia się, walki i wytrwałej pracy, ale też nie chciałaby być zła. Unika ona wprawdzie grzechów ciężkich, ale lekceważy małe upadki. Nie rzuca np. potwarzy, ale za to lubi obmawiać, nie żywi w sercu śmiertelnej nienawiści, ale za to czuje ku tym i owym wstręt i antypatię, nie zabiera cudzego mienia, ale za to niewłaściwie lgnie do swojego, a gdy jest w zakonie, nie kocha się w ubóstwie. Brzydzi się ciężkimi wykroczeniami przeciw czystości, ale utrzymuje nieraz niebezpieczną przyjaźń, chętnie czyta romanse i bywa na takich przedstawieniach w teatrze lub w kinie, prowadzi zbyt poufałe rozmowy lub folguje uczuciom, myślom i marzeniom, które tylko jeden włos dzieli od grzechu śmiertelnego.

Z drugiej strony czyni nieraz dużo dobrego, ale bez czystej pobudki, chce niby kochać Pana Boga, ale nie z całego serca, chce Mu służyć, ale bez wielkiej pracy, modli się, ale bez skupienia i nabożeństwa. Dusza oziębła bada sumienie, ale powierzchownie, spowiada się, ale bez głębszego żalu i bez poprawy, przyjmuje Komunię świętą, ale bez pragnienia i pożytku. Spełnia swe obowiązki, ale zimno i niedbale, a jeżeli żyje w zakonie, lekceważy sobie drobne przepisy ustaw. Oprócz tego jest rozproszona, zmienna, gadatliwa i chciwa rozrywek lub wrażeń, przywiązana do rzeczy błahych, nieusposobiona do rzeczy poważnych, do posłuszeństwa i pokuty nieskora, łatwo folgująca próżności i miłości własnej. Dusza oziębła jest małoduszna w przykrościach, chwiejna w walce, często ponura i smutna albo przeciwnie, nieumiarkowanie wesoła. Wreszcie, jest zaślepiona co do swego stanu, tak że nic w nim złego nie widzi, a jeżeli czasem coś spostrzeże, nic sobie z tego nie robi. Nie lubi tracić fałszywego spokoju.

Cdn.

Przy opłatkowym stole - Korony Różańcowe

11 stycznia w naszej Katedrze po wcześniejszym nabożeństwie i zmianie tajemnic różańcowych miało miejsce jak co roku zresztą dzielenie się opłatkiem świątecznym wśród członków poszczególnych Koron Różańcowych. Życzliwym uśmiechom towarzyszyły jak zawsze szczere życzenia Bożego pokoju i błogosławieństwa w rodzinach naszej Parafii.

Korony Różańcowe to potężne modlitewne ramię, które wspiera nasza parafię modlitwami w intencjach Kościoła, Ojca świętego i osobistych.

Ponieważ część osób przynależących do parafii została dekretem Księdza Biskupa oddzielona od Katedry i przypisana do sąsiednich parafii, dlatego zwracamy się przy tej okazji z serdeczną prośbą do osób chętnych, które zechciałyby się włączyć w to dzieło, aby zgłosili się do Zelatorów Róż albo do kancelarii parafialnej celem zapisania się do którejś z istniejących Koron.

Modlitwa jest zawsze cichą i dyskretną formą potężnej mocy Boga, który przez słabych ludzi dokonuje rzeczy niezwykłych. Zachęcamy kobiety i mężczyzn, osoby w wieku średnim i starszym do włączenia się do wspólnej modlitwy.  

Przy opłatkowym stole - LSO i OAZA

W niedzielę Chrztu Pańskiego ministranci i lektorzy na co dzień posługujący przy parafii katedralnej w Rzeszowie zebrali się licznie wraz z członkami "Ruchu Światło-Życie" na corocznym spotkaniu opłatkowym. Po zakończonej liturgii Mszy świętej sprawowanej o godzinie 12.00 młodzież wraz z zaproszonymi rodzicami oraz księżmi opiekunami, przeszła do Sali Papieskiej na wspólne spotkanie.

Najpierw swoje słowo do przybyłych wygłosił ks. Stanisław Mac, emerytowany proboszcz Katedry, który przypomniał znaczenie ról, jakie pełnią przyparafialne grupy w formowaniu dojrzałej, chrześcijańskiej postawy u młodego człowieka. Zachęcił także do wstąpienia kiedyś w szeregi kleryckie a potem kapłańskie ministrantów, spośród których Katedra doczekała się ostatnimi czasy kilku powołań.

Po tej krótkiej, ale bardzo pouczającej prelekcji nastąpił czas na składanie życzeń i wspólne dzielenie się opłatkiem, oraz słodki poczęstunek. Wszystkim biorącym udział w spotkaniu czas umilały śpiewane przez oazowiczów piękne kolędy, które wprowadzały nas w zadumę i zmuszały do refleksji nad tajemnicą Wcielonego Slowa oraz przypominały zebranym o tym, żeby w drugim człowieku zawsze widzieć nowonarodzone Dzieciątko Jezus, Króla Królów i Pana Panów.


Marcin Murawski

Przy opłatkowym stole - Akcja Katolicka

          8 stycznia 2015 roku, w pięknie odnowionym, dolnym kościele, rozpoczęliśmy opłatek Akcji Katolickiej. Mszę Św. o godz. 18 00 celebrował ks. prałat Jan Delekta – proboszcz parafii katedralnej w Rzeszowie – asystent parafialnego zespołu Akcji Katolickiej. Ksiądz Proboszcz w kazaniu nawiązał do czytanych tekstów Ewangelii. Człowiek został obdarowany największą miłością jaką jest sam Bóg. Miłość ta ma nam dawać siłę. Odpowiedzią na miłość Boga jest miłowanie bliźniego jak siebie samego.

          Po Mszy św. udaliśmy się do domu katechetycznego . Kolędą „ Wśród nocnej ciszy” powitaliśmy zaproszonego ks. infułata Stanisława Maca i naszego duchowego opiekuna ks. prałata Jana Delektę.

          Ks. Proboszcz pobłogosławił opłatki i złożył wszystkim życzenia. Wyraził pragnienie, by Akcja Katolicka rozwijała się, byśmy byli świadkami Chrystusa. Ks. Infułat wspomniał o cierpieniach chrześcijan na świecie, o synodzie, na którym niektórzy biskupi proponowali „złagodzenie” Dekalogu, co martwi naszego Ojca Św. Naszemu zespołowi życzył owocnego działania, zgodnie z nazwą ( z łac. actio – działanie ).

          Łamiąc się opłatkiem, składaliśmy sobie życzenia płynące z serca, przepełnione wzajemną życzliwością. Złożyliśmy także życzenia naszemu Prezesowi przebywającemu w szpitalu. Dzięki łączności telefonicznej mogliśmy wspólnie zaśpiewać „ Przybieżeli do Betlejem”. Myślę, że ku obopólnemu zadowoleniu.

          Przy opłatkowym stole śpiewaliśmy nasze, piękne kolędy, rozmawialiśmy o sprawach nurtujących każdego Polaka. Ucieszyło nas ogólnopolskie świętowanie Trzech Króli, które staje się pozytywną manifestacją tradycji chrześcijańskiej w Polsce i jest wskazaniem, komu należy się największa cześć.   

 Teresa Lew

stat4u

Reklamy ukazujące się w serwisie są
częścią statystyk STAT4U.
Parafia Katedralna nie ponosi
odpowiedzialności za ich treść.

Dziś jest: 26.01.2015. Joomla 2.5 templates. Parafia Katedralna Rzeszów 2012. Przygotowanie strony: zikomp. Redaktor: X.Bogusław.