Gazetka parafialna

BÓG DZIAŁA W MOIM ŻYCIU - DAR POWOŁANIA

Zaczęło się od najmłodszych lat kiedy to, o 5.00 rano z mamusią, tatusiem i rodzeństwem, trzymając w rękach lampiony szliśmy na Roraty, w maju - na nabożeństwa majowe, a w październiku - na różaniec. To właśnie wtedy jako mała dziewczynka poznawałam wiarę i Boga.

W wieku około 14 lat zaczęłam mocniej szukać jaka jest moja droga powołania. W czasie wakacji moja siostra miała jechać na rekolekcje Oazowe. W tym czasie zachorowała mama koleżanki i ona przyszła do mnie, mówiąc: „Może ty byś pojechała?” Ja nie chciałam nigdzie jechać, bo nigdy nie byłam w Oazie i  nie znam się na tym. Podjęłam decyzję, że nie jadę. Rodzice jednak postanowili inaczej, a ja zbuntowana pojechałam na 2 tygodnie. Kiedy jednak mijały dni zaczęłam odczuwać potrzebę bycia blisko Boga, kochania Go więcej. Rozczytywałam się coraz bardziej w Piśmie Świętym, rozważałam Słowo Boże i  modliłam się więcej. Kiedy wróciłam do domu podziękowałam rodzicom za to, że mnie tam zawieźli. Potem wszyscy się śmiali, bo po powrocie tak się zaangażowałam, że nie można mnie było odciągnąć od kościoła. I tak mijały kolejne dni i lata. Zaczęłam jeździć na rożne rekolekcje. Wszędzie: w drodze do autobusu, pociągu, na peronie cały czas, nawet kilka razy dziennie odmawiałam różaniec, pytając jakie jest moje powołanie.  W końcu odczułam, że mam oddać całe życie Bogu. Poświęcić Mu swój czas, siły, młodość, urodę i zapał. Kolejnym pytaniem było: „które zgromadzenie?” Z pomocą przyszła modlitwa. Zachwycił mnie swoją postawą św. Franciszek. Pan dał znak i znalazłam się w Przemyślu w Zgromadzeniu Sióstr Felicjanek. Życie Sióstr w tym zgromadzeniu przeniknięte jest kultem Maryjnym. Każda z sióstr nosi bowiem, jako drugie imię: Maria. Każda kandydatka do zgromadzenia przechodzi przez 3 etapy formacji:

  • Postulat (poznaje życie zakonne)
  • Nowicjat (samotność, modlitwa, praca nad życiem duchowym  - 2 lata)
  • Juniorat (żyje we wspólnocie, modli się, pracuje)
  • Po 9 latach składa śluby wieczyste na całe życie

 

Sióstr Felicjanek jest obecnie w Polsce 800, na świecie 2 tysiące. Siostry zaangażowane są w różnorakie prace apostolskie: katechizują, prowadzą grupy modlitewne, organizują rekolekcje, pracują jako organistki, zakrystianki, pielęgniarki, prowadzą kancelarie w parafiach, przedszkola, szkoły, domy pomocy społecznej i in. Oddają się też pracy misyjnej w Kenii, we Włoszech, Francji, Anglii, Ukrainie i Estonii.  

Módlmy się, by słowa Chrystusa: „Pójdź za mną a sprawię, że staniesz się rybakiem ludzi”, usłyszało wielu młodych, którzy ochotnym sercem odpowiedzą na głos powołania, bo: „Żniwo wielkie, a robotników wciąż mało”.

siostra felicjanka

Orzeł i grzechotnik

 

     We wnętrzu każdego człowieka toczy się wielka bitwa.

     Z jednej strony jest wysoko szybujący orzeł. Symbolizuje on wszystko, co dobre, piękne i prawdziwe. Orzeł lata wysoko ponad chmurami. Choć czasem zniża się w doliny, buduje gniazda na górskich szczytach.

     Druga strona to pełzający wąż - grzechotnik. Ten przebiegły, zdradliwy gad przedstawia sobą najgorsze cechy człowieka -jego ciemne strony. Ów wąż żywi się naszymi upadkami i niepowodzeniami, usprawiedliwia się swą obecnością w pełzającej masie.

     Kto wygrywa tę bitwę w naszym życiu? Ten, którego częściej karmimy, albo orzeł, albo grzechotnik. 

Anonim 

 

GRÓB PAŃSKI

Zburzenie Jerozolimy w 70 roku i spalenie świątyni Heroda sprawiły, że chrześcijanie jerozolimscy zaczęli cenić Golgotę i grób jako miejsca święte więcej niż zgliszcza świątyni, zalegające górę Syjon. Nic też dziwnego, że cesarz Hadrian bezlitośnie rozprawił się z wszystkimi pamiątkami i świętościami zarówno Żydów, jak i chrześcijan.

Grób Chrystusa zasypano. Na nim postawiono posąg pogańskiego bóstwa, co uniemożliwiało chrześcijanom nawet modlitwę na tym miejscu, by ich nie posądzono, że czczą posąg pogański. Ale tradycja świętego miejsca została zachowana w pamięci pokoleń.

W 326 roku św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego przybyła do Jerozolimy, aby odnaleźć grób Chrystusa. Usunięto posąg, odgruzowano grób. Cesarz polecił wybudować bazylikę, która obejmowała trzy pomieszczenia: Bazylikę Grobu, nazwaną - Zmartwychwstanie, Martyrion dla przechowywania drzewa krzyża świętego i innych relikwii oraz skałę samej Golgoty. W czasach Konstantyna ukończono budowę Bazyliki Grobu Pańskiego i uroczyście ją poświęcono 14 września 335 roku.

Kult tych miejsc świętych wzrósł, gdy w roku 351 ukazał się na niebie wielki znak świetlanego krzyża, rozpostarty między Golgotą i Getsemani. O tym wydarzeniu wspomina się wiele w ówczesnych dokumentach. Najcenniejszy jest list, który bezpośrednio po obserwacji tego zjawiska napisał św. Cyryl, biskup Jerozolimy do cesarza Konstancjusza. Zaznacza on, że krzyż jako znak na niebie pojawił się po uroczystości Zesłania Ducha Świętego i że był widoczny, ponieważ jaśniał bardziej niż słońce. Oglądało ten znak na niebie całe miasto mniej więcej od godziny 9 rano przez kilka godzin. Znak widzieli zarówno wierzący chrześcijanie, Żydzi, jak i poganie. Być może, iż to wydarzenie zadecydowało o tym, że na Golgocie ustawiono wielki drogocenny krzyż ze złota i drogich kamieni.

Bazylika Grobu Pańskiego i przestrzeń między nią a Golgotą zamieniły się z czasem w jeden wielki skarbiec o niespotykanym bogactwie. Nagromadzenie w jednym miejscu tak wielu cennych darów stało się łakomym kąskiem dla wrogów, którzy zdobyli Jerozolimę. Dokonało się to 20 maja 614 roku.

Persowie zniszczyli miasto. Wśród wielu łupów wywieźli również ów drogocenny krzyż, stojący na Golgocie. W 20 lat później Jerozolimę zdobywa kalif Omar i przechodzi ona w ręce mahometan. Następny wielki dramat rozegrał się 16 października 1009 roku, gdy kalif egipski El Hakim - wojujący wyznawca Allaha - kazał zniszczyć do fundamentów wszystkie kościoły chrześcijańskie. Padła wtedy również Bazylika Grobu Pańskiego. Odbudowano ją w 40 lat później, rozbudowana została przez Krzyżowców. Zasadniczo w tym kształcie przetrwała do naszych czasów.

O Bazylikę Grobu Chrystusa spierają się do dnia dzisiejszego różne Kościoły chrześcijańskie, co jest dla każdego wierzącego człowieka bolesnym przypomnieniem, że Chrystus nadal cierpi; cierpi na samej Golgocie, cierpi już nie w swoim zmartwychwstałym ciele, lecz w Kościele rozdartym przez różne ugrupowania. 

CHRZTY, BIERZMOWANIE i POGRZEBY w marcu 2015 w naszej parafii

 

CHRZTY

  • Klaudia Aleksandra HUS (szafarz – ks. Rafał Przędzik)
  • Izabela Anna MOSKWA (szafarz – ks. Rafał Przędzik)
  • Kajetan ŻUKOWSKI (szafarz – ks. Michał Rurak)
  • Olga Emilia SZETELA (szafarz – ks. Rafał Przędzik)
  • Jan SOBAŃSKI (szafarz – ks. Bogusław Grzywacz)
  • Amelia Anna KORNEK (szafarz – ks. Bogusław Grzywacz)
  • Iga Stanisława LISOWSKA (szafarz – ks. Bogusław Grzywacz)
  • Pola SMOLAK (szafarz – ks. Krzysztof Szopa)
  • Stanisław Józef MROCZKA (szafarz – ks. Michał Rurak)

BIERZMOWANIE

  • 82 osoby

POGRZEBY

Znalezione obrazy dla zapytania pogrzeb symbol

  • Adam SZAJEWSKI (l. 68)
  • Janusz Antoni KACZMARSKI (l. 51)
  • Krystian Michał IGNAS (l. 75)
  • Janina PĄCZEK (l. 66)
  • Wanda STOCHMAL (l. 91)
  • Bogusław KUŚ (l. 71)

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO STOŁU PRZED UROCZYSTYM POSIŁKIEM W NIEDZIELĘ ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO 2015

Wspólny posiłek rozpoczynamy znakiem krzyża i ewentualnie pieśnią:

Otrzyjcie już łzy, płaczący – z żalu serca wyzujcie 
Wszyscy w Chrystusa wierzący – weselcie się radujcie. 
Bo zmartwychwstał samowładnie – jak przepowiedział dokładnie. 
Alleluja! Alleluja! Niechaj zabrzmi: Alleluja!

Następnie ojciec lub matka rodziny odmawia modlitwę:

Panie Jezu Chryste, 
Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, 
a w dniu Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów 
i zasiadłeś z nimi do stołu, późnym zaś wieczorem przyszedłeś do Apostołów, 
aby spożyć wraz z nimi posiłek, 
prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas tego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, 
abyśmy mogli się radować z udziału w chwale Twego zmartwychwstania. 

Chlebie żywy, który zstąpiłeś z nieba i w Komunii świętej dajesz życie światu; 
uświęć ten chleb i wszelkie świąteczne pieczywo na pamiątkę chleba, 
który rozmnożyłeś dla słuchających Ciebie na pustkowiu, 
i który po swym zmartwychwstaniu przygotowałeś nad jeziorem dla swoich uczniów 
i spraw, by nie było wśród nas ludzi głodnych, spragnionych pożywienia. 

Baranku Boży, który krwią swoją obmyłeś świat z grzechów; pobłogosław te wędliny 
i wszelkie pokarmy mięsne, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego, 
którego spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy. 
Chryste, życie i Zmartwychwstanie nasze; ześlij swe błogosławieństwo na te jajka
symbole życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, 
mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, 
że Ty, Źródło Życia i Miłości, jesteś z nami. 

Umacniaj naszą wzajemną miłość i daj nam wszystkim dojść w zdrowiu, tam, gdzie Ty żyjesz z Ojcem i Duchem Świętym 
w wiekuistej chwale i radości. – Amen.

Wszyscy obecni odmawiają Ojcze nasz.

Panie Jezu Chryste, zasiądź między nami, 
udziel nam radości Twego Zmartwychwstania. 
Alleluja! Alleluja!

Podczas dzielenia się poświęconym jajkiem, wyrażamy sobie wzajemną życzliwość.

stat4u

Reklamy ukazujące się w serwisie są
częścią statystyk STAT4U.
Parafia Katedralna nie ponosi
odpowiedzialności za ich treść.

Dziś jest: 29.10.2020. Joomla 2.5 templates. Parafia Katedralna Rzeszów 2012. Przygotowanie strony: zikomp. Redaktor: X.Bogusław.